Folia soft touch na okładce
Wszystkim zależy, aby okładka była "wabikiem" na czytelnika - tym, co przyciąga, zatrzymuje wzrok, intryguje i zachęca do kupna. Laminaty mają tu swoją znaczącą rolę. O tym, dlaczego warto je stosować i czym charakteryzuje się soft touch - jedna z najulubieńszych folii wydawców, przeczytacie w naszym artykule.
Czym jest laminowanie
Laminowanie – nieraz pisaliśmy już o tym, czy jest i jakie spełnia funkcje. Najprościej rzecz ujmując laminowanie to pokrywanie arkusza papieru cienką warstwą przezroczystej folii. Po co się to robi? Głównym zadaniem tego wykończenia jest ochrona – najczęściej okładki – przed wszelkimi uszkodzeniami mechanicznymi, przede wszystkim przed zarysowaniem, a także zabezpieczenie przed zabrudzeniami, wilgocią czy promieniowaniem UV. Laminowanie wpływa także na ostateczny wygląd okładki i jej odbiór sensoryczny. Po pierwsze – dzięki folii uzyskujemy pogłębione, bardziej intensywne kolory, po drugie – punktowe uszlachetnienia uzyskują dobre, często kontrastowe tło, po trzecie zmienia jakże przyjemnie trzymać w dłoni książkę, której zewnętrzna powierzchnia jest przyjemna i miękka w dotyku. Warto wspomnieć o jeszcze jednej „technicznej” rzeczy – uszlachetnienie druku folią okładki często stanowi niezbędną bazę do dalszych procesów „upiększania” okładki. Np. w przypadku surowców offsetowych, które mają tendencję do wchłaniania lakierów punktowych, wręcz nieodzowne jest wcześniejsze zalaminowanie okładki, po to, aby uzyskać efekt zaplanowany przez projektanta.
Jakie są rodzaje folii
W naszej drukarni oferujemy kilka rodzajów laminatów, a najpopularniejsze standardowe folie to:
- folia błysk (błyszcząca) – najbardziej popularna, stosowana zarówno w przypadku eleganckich albumów, jak i różnego rodzaju materiałów marketingowych (folderów, katalogów, etui czy opakowań), beletrystyki czy podręczników, mocno podbija kolory wydruku
- folia mat (matowa) – stonowana, często wybierana do produktów premium, ale także wizytówek czy eleganckich zaproszeń, świetna pod lakierowanie punktowe, stanowiąc dla niego dobrą, kontrastową bazę
- folia matowa nierysowalna (tzw. antyscratch / antiscratch) – to folia odporna na zarysowania, szczególnie zalecana dla ciemnych okładek
- folia soft touch (zwana także satynową) – niezwykle przyjemna i aksamitna w dotyku
- folia piaskowa – chropowata, pod palcami wyczuwa się strukturę drobnych ziaren, wydaje się, jakby okładka była posypana piaskiem
- folia strukturalna (len) – widoczna i wyczuwalna jest faktura płótna, często stosowana jest do publikacji imitujących materiałowe okładziny.
Na czym polega efekt folii soft touch?
Dziś skupimy się na folii soft touch, można powiedzieć aksamicie wśród folii. To popularny i lubiany przez wydawców (i czytelników!) sposób zabezpieczania druku. Soft touch nadaje powierzchni „pluszowy” walor – przez co staje się ona bardzo przyjemna i delikatna w dotyku. Uzyskujemy ponadprzeciętne wrażenia dotykowe. Jeśli zaś chodzi o efekty wizualne – zbliżona jest do folii matowej, subtelnie tonuje barwy, kolory pod folią są nieco „wyciszone”, jednocześnie cała okładka uzyskuje elegancję oraz prestiżowe wykończenie.

Kiedy warto wybrać soft touch?
To, jaką folię wybierzemy do naszej publikacji zależy od kilku czynników. Przede wszystkim ważne są indywidualne preferencje wydawcy – niektórzy nie wyobrażają sobie swojej książki bez mocno połyskliwej oprawy, dla innych efekt premium można osiągnąć wyłącznie poprzez zastosowanie matowej czy soft touch folii do laminacji. Drugim czynnikiem jest współgranie z tematyką i przeznaczeniem publikacji – beletrystyka lubi błysk, okładki katalogów produktowych także, do artystycznych wydań kolekcjonerskich raczej jednak pasuje stonowany mat, szczególnie, jeśli chcemy zastosować uszlachetniania druku – np. złocenia czy wybiórcze lakiery. Podręczników nie wyobrażamy sobie z folią satynową, bo odciski palców są na niej bardzo widoczne – zastosowanie jej byłoby tu po prostu niepraktyczne i niefunkcjonalne. Podobnie w przypadków różnego rodzaju „codzienników” – notesów czy plannerów (choć tu trzeba wspomnieć, że satynowe twarde okładki bywają wyborem dla wyrafinowanych serii kolekcjonerskich, także notesów – szczególnie wtedy, gdy na okładce mamy np. reprodukcję dzieła malarskiego). Gdzie zatem warto zastosować soft touch? Tam, gdzie chcemy uzyskać estetyczny wygląd, dobre, kontrastowe podłoże dla planowanych uszlachetnień i dodatkowe wrażenia sensoryczne czytelników. Last but not least – aksamitne wykończenie nie odbija światła, rozprasza je, powodując, że szczególnie ciemne kolory – czernie, granaty, czy głębokie zielenie – wydają się bardziej nasycone i przez to bardziej eleganckie.
Soft touch w połączeniu z innymi uszlachetnieniami
Nałożenie laminatu na papier to dobre przygotowanie pod dalsze uszlachetnianie, np. aplikowanie lakieru punktowego 2D lub 3D. Folie bowiem zabezpieczają surowiec przed wsiąkaniem lakieru w podłoże. Na matowych laminatach oraz na soft touch świetnie wyglądają wspomniane punktowe lakiery płaskie i wypukłe, dając kontrastowe, błyszczące efekty, a także wszelkiego rodzaju metalizowane folie – nakładane zarówno tradycyjną metodą hotstampingu, jak i metodami cyfrowymi. Właśnie folia satynowa w naszej drukarni zalecana jest jako doskonałe tło do uszlachetnień 3D Touch – tworząc silny kontrast pomiędzy podłożem bez połysku a błyszczącym, wypukłym detalem.
Wady i ograniczenia
Największym mankamentem w przypadku soft touch jest to, że w docisk, czy nawet dotyk lekko tłustych czy wilgotnych palców zostawia ślad na powierzchni. Co prawda daje się go łatwo usunąć, wystarczy delikatnie przetrzeć wierzch, ale dla wymagających estetów może to być pewien minus.
Podsumowując – na pytanie „foliować czy nie” – odpowiadamy: foliować! To gwarancja większej estetyki Twojego produktu. I niech nie przeraża cię konieczność podjęcia decyzji o wyborze folii – chętnie w tym pomożemy!
